Tradycyjny budyń czekoladowy w zdrowszym wydaniu

Przepis na ten budyń czekoladowy jest zdrowszy od tradycyjnego, bo nie zawiera cukru, ale to wcale nie oznacza, że jest zdrowy.

Długo biłam się z myślami, czy w ogóle pokazywać ten przepis na blogu. W założeniu chciałam się skupiać już tylko na zdrowych, odżywczych przepisach i unikać dodanej słodyczy.

Jednak mnie też czasem (choć już dużo rzadziej) łapie ochota na coś słodkiego, której nie oszukam. Nie sprawdza się wtedy przeczekanie, ani podgryzanie suszonych owoców. Ciało (albo głowa) domaga się czegoś tradycyjnego, znanego od dawna. Tego, co wiadomo, że nie służy, ale smakuje bosko.

wegański budyń czekoladowy

W takich momentach bywam słaba. Dlatego mam w zanadrzu listę takich przepisów, których nie można nazwać zdrowymi, ale które nie są też złem wcielonym. Ot, zboczenie z raz obranego kursu.

O ile nie zdarzają się zbyt często (u mnie to raz na kilka miesięcy), to nie jest tragicznie. Ważne, by pamiętać, że to coś wyjątkowego. Na specjalną okazję, a nie zwykła słodka przekąska. Tak samo, jak wegańskie jeżyki [ZOBACZ] albo czekoladowe chrupki [ZOBACZ].

Czujcie się ostrzeżone, hhe.

Dzielę się przepisem i wracam do mojej nowej zdrowej diety bez nadmiaru słodyczy.

wegański budyń czekoladowy

Budyń czekoladowy (wegański, bezglutenowy, bez cukru)

Składniki na 4  porcje:
  • 2 szklanki mleka owsianego (bez dodatku cukru)
  • 4 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 1-2 łyżki ksylitolu (opcjonalnie)
  • 75g gorzkiej czekolady bez cukru

 

Przygotowanie:
  1. 1½ szklanki mleka zagotować w rondelku. Opcjonalnie dodać ksylitol.
  2. W pozostałej ½ szklance mleka rozmieszać skrobię kukurydzianą. Mieszać tak długo aż nie będzie grudek.
  3. Zagotowane mleko zdjąć z ognia. Dodać skrobię rozpuszczoną z pozostałym mleku. Rondelek ponownie postawić na gazie i gotować aż budyń zgęstnieje.
  4. Gdy budyń będzie gęsty zdjąć go z ognia. Do środka dodać połamaną czekoladę i mieszać aż cała się rozpuści.
  5. Rozlać do pucharków. Można jeść go na ciepło lub zimno.
  6. Najlepiej smakuje z owocami leśnymi (świeżymi lub mrożonymi).
Uwagi:
  • Dodatek ksylitolu jest lda tych, którzy naprawdę pragną słodkości. Odkąd nie jem cukru, to nawet czekolada 99% jest dla mnie słodka, więc go nie dodaję. Ale jeśli masz ochotę – śmiało. Tylko nie przesadź 🙂
  • Czekoladę bez dodatku cukru coraz częściej kupisz w supermarketach – zwykle na półkach ze zdrową żywnością. Są one słodzone stewią, ksylitolem, erytrytolem itp. Czytaj jednak ich skład, bo producenci często brak cukru nadrabiają tłuszczem zamiast kakaem albo dodają inne niefajności (jak mleko w proszku – WTF???). Dla mnie minimym zawartości kakao w czekoladzie to 80%. Najczęściej decyduję się na czekoladę Xucker albo Torras stevia.
  • Budyń możesz podać na zimno w formie bardziej stałej. Wtedy dodaj 1-2 więcej łyżki skrobi i przelej do fajnych foremek. Po schłodzeniu budyń będzie miał stałą formę, którą łatwo wyjmiesz z foremek.
  • Według mnie w tym przepisie najlepiej sprawdza się skrobia kukurydziana. Próbowałam ze skrobią ziemniaczaną i z tapioki – zawsze wychodzą mi grudki.

.

Daria