Doskonała wegańska szarlotka bez cukru

Poszukiwania idealnego smaku szarlotki trwały długo. W końcu każdy wie, jak powinna smakować, ale ile kuchmistrzyń, tyle przepisów. Z dzieciństwa najlepiej pamiętam tę pod delikatną bezową pianką. Pod nieobecność mamy potrafiłam wyjeść całą piankę zostawiając gołe ciasto (!!!).

Teraz przepis ten nie wchodzi w grę, bo nie jest ani trochę wegański, ani bezglutenowy, a już na pewno nie bez cukru. Może kiedyś podejmę wyzwanie z aquafabą – są tu zainteresowani ewentualnymi sukcesem takiego eksperymentu?

szarlotka idealna wegańska

Tylko ograniczenia dietetyczne ograniczeniami, ale smaku nie chcę odpuszczać. Szarlotka ma być pyszna jak u mamy, ale w zdrowszej wersji.

Wreszcie udało się. Jak zwykle starałam się ograniczyć ilość składników, aby łatwo było ją przygotować. Jestem coraz bardziej przekonana, że minimalizm w kuchni jest bardzo słuszną drogą.

Tę ulubioną wersję szarlotki przygotowuję na kruchym cieście – ono najlepiej sprawdza mi się wersji bezglutenowej. W zasadzie to nie jest do końca szarlotka tylko tarta z jabłkami, ale o nazwie ostatecznie zadecydował smak. A ten kojarzy mi się z najlepszymi szarlotkowymi smakami dzieciństwa (np. tak jak wegańskie jeżyki kojarzą mi się z dziecięcym gotowaniem – ZOBACZ).

To, że ciasto bardzo łatwo się robi nie oznacza, że nie może wyglądać jak kulinarna gwiazda. Pomysł na dekorację zaczerpnęłam od fantastycznej Veganamy [ZOBACZ]. Chyba nikt nie robi bardziej klimatycznych zdjęć jedzenia. Zawsze się nimi zachwycam.

szarlotka idealna wegańska

Idealna szarlotka (wegańska, bezglutenowa, bez cukru)

Składniki na 8  porcji:
  • ½ szklanki drobno posiekanych orzechów włoskich
  • 1 szklanka mąki z ciecierzycy
  • ½ szklanki mąki z tapioki (lub innej skrobi)
  • ½ szklanki mąki ryżowej
  • 3 łyżki nierafinowanego oleju kokosowego
  • ¼-½ szklanki zimnej wody
  • 1-2 łyżki ksylitolu (opcjonalnie)
  • ½ łyżki nierafinowanego oleju kokosowego
  • 600g jabłek (obranych i z wykrojonymi środkami)
  • 2 garści rodzynek
Przygotowanie:
  1. Mąki, orzechy i ksylitol dobrze wymieszać w misce. Dodać 3 łyżki oleju kokosowego i zagniatać ciasto.
  2. Powoli dodawać do niego zimną wodę. Ilość wody zależy od mąki, jakiej używasz – czasem będzie potrzeba jej mniej, a czasem więcej. Ciasto ma tworzyć zwartą kulę, ale nie kleić się.
  3. Formę nasmarować odrobiną oleju kokosowego. Wyłożyć ją 4/5 częściami ciasta. Warstwa ciasta w formie nie powinna być zbyt gruba. Pozostałą 1/5 ciasta zostawić do dekoracji.
  4. Formę z ciastem wstawić do piekarnika zagrzanego do 150ºC i piec przez 10-15 minut.
  5. Jabłka obrać i pokroić i półksiężyce.
  6. W rondlu rozpuścić ½ łyżki oleju kokosowego, dodać jabłka i rodzynki. Prażyć pod przykryciem przez około 10 minut, od czasu do czasu mieszając. Jabłka mają pozostać zwarte, nie rozpaść się całkowicie.
  7. Na podpieczone ciasto wyłożyć podprażone jabłka.
  8. Pozostałą 1/5 ciasta rozwałkować. Z ciasta powycinać ulubione wzory i równomiernie rozłożyć je na wierzchu szarlotki.
  9. Ciasto piec przed 45-60 minut w 150ºC aż wierzch nabierze złotego koloru.
  10. Szarlotka doskonale smakuje na ciepło i zimno.
Uwagi:
  • Bezglutenowe mąki możesz dowolnie mieszać. Natomiast lepiej nie przesadzać z ilością mąki ryżowej, bo ona odpowiada za kruchość ciasta. Jeśli będzie jej za dużo, to ciasto będzie bardzo twarde.
  • Spód bez dodatku ksylitolu smakuje bardzo dobrze – jednak jeśli jesz cukier, to pominięcie tego dodatku może spowodować, że tarta będzie zbyt wytrawna.
  • Jeśli lubisz, do jabłek dodaj ulubionych szarlotkowych przypraw – może cynamon, kardamon albo gałkę muszkatołową?
  • Jeśli nie chce Ci się bawić z wycinanie kształtów do ozdoby szarlotki, to możesz tylko pokruszyć odłożoną część ciasta, aby utworzyła coś na kształt kruszonki.
  • Czas pieczenia zależy od możliwości Twojego piekarnika – pilnuj, aby ciasto się nie przypaliło, ale jednocześnie, aby dekoracja ładnie się podpiekła.

 

Daria

  • O dżizas dziewczyno, zrobiłas mi z samego rana smaka na słodkie, a mi słodkości nie służą 😛

  • natasza c

    szarlotka…tak jeszcze na ciepło i z lodami to mój ulubiony jesienny deser. Mniam

  • Marta Marina Ślusarczyk

    Uwielbiam tarty, zwłaszcza te na słodko:) Ale tarta z jabłkami musi mieć cynamon <3!

    • Początkowo robiłam z cynamonem, ale chyba mi się przejadł – i dlatego ta wpadła bez. I bardzo, bardzo nam smakowała właśnie bez.
      Natomiast wszelakim ulubionym przyprawom mówię głośne i zdecydowane TAK 🙂

  • Prezentuje się wspaniale. Też ostatnio weganizowałam ulubione ciacho jabłkowe z dzieciństwa. Myślę, że taka z aquafabą też się uda 🙂

  • Jak bez cukru to coś dla mnie 😀

  • Jaka ciekawa propozycja Daria! Ja gotuję z glutenem, ale wegańsko i Twoja szarlotkę wypróbuję, bo bezglutenowe wypieki róznie mi sie sprawdzają. Co do aquafaby, ja lubię 😀 ogromna beza mi nie wyszła, ale mniejsze wypieki super 🙂 Pozdrawiam!

    • Bezglutenowe wypieki na początku to horror – bo zwykle niemiłosiernie się kruszą albo nie rosną.
      Zrobię chyba wpis dotyczący moich doświadczeń z mąkami – bo na ten temat dostaję najwięcej pytań.

      Przygotowania do bezy cały czas trwają. Boję się tylko, że bez cukru w ogóle nie wyjdą. Ale kto nie ryzykuje… 😉

      Sedeczności!

      • Myślę, że to dobry pomysł. Zbawienie dla nowicjuszy 🙂

  • Wygląda świetnie, a te ciasteczka przywołują świąteczny klimat 🙂

    • Moja mama właśnie to ciasto zamówiła na Święta 🙂 Więc będzie z choinkami i gwiazdkami 🙂

      • Myślę, że na święta jest jak znalazł 🙂 Może też je przygotuję.

  • Katarzyna Maniszewska

    Wygląda przepysznie!

  • Od razu mi ślinka pociekla, żeby miała jeszcze tyle motywacji żeby zrobić 😂

  • AZ AZ

    bez cukru! rewelacja! tylko takie słodkości akceptuję! dzięki- szarlotka to moje marzenie! chciałam uzyskać dobry smak a nie potrafiłam. dzięki za recepturę bezcukrową <3

  • Zapisałam sobie link <3 Ostatnio coraz częściej jem i robię wegańskie dania, ale do tej pory nie zabrałam się jeszcze za słodkości. Ta szarlotka bardzo mnie kusi :))

  • Małgosia Lewicka

    Super przepis! Ja też nie umiem ograniczyć spożycia cukru 😑 ale staram się jeść go mniej

    • Jest trudno – ja musiałam przestać i pierwsze tygodnie to był horror. Ale teraz wszystko smakuje inaczej – smaki stały się bardziej wyraziste, odkrywam słodycz w warzywach. Bardzo polecam!