Rabarbar w biszkoptowym cieście

Nie bez kozery piszę tu o cieście biszkoptowym, a nie o biszkopcie. Ten przepis nie jest tak puszysty i delikatny, jak prawdziwy jajeczny biszkopt. Ale wychodzi bardzo dobrze i przypomina w smaku prawdziwy. Więc niech mi będzie.

Uwielbiam ciasta z owocami. Warunek: nie mogą być za słodkie i muszą wręcz ociekać owocami. Im ich więcej, tym lepiej. Dlatego dzisiejszego przepisu nie nazywam ciastem a zapiekanym rabarbarem. I to mimo tego, że po wyjęciu z formy pięknie trzyma kształt, nie rozpada się, nie kruszy. Jest dość słodki, wilgotny. Naprawdę pyszny.

W przepisie podaję kurkumę jako dodatek opcjonalny, ale bardzo polecam nie rezygnować z niej. To, że jest zdrowa – wiadomo. Ale dodatkowo nadaje ciastu przepiękny letni kolor, co w połączeniu z dość nieciekawym wizualnie rabarbarem działa zdecydowanie na plus.

Właściwości antynowotworowe rabarbaru

Kilka słów o rabarbarze

Zacznę od ciekawostki, że rabarbar klasyfikowany jest jako… warzywo. Bardzo mnie to cieszy, bo w diecie warzyw nigdy dość.

Jest bogaty w witaminę C, A, E, potas, wapń, magnez, karoten, żelazo, fosfor, kwas foliowy. Według autora książki „Dieta odżywcza” 2000 kcal tego warzywa spełnia zapotrzebowanie na aż 18 z 21 witamin i minerałów niezbędnych nam do życia. Oczywiście zjedzenie 2000 kcal rabarbaru w ciągu dnia jest niemożliwe (100 g to tylko 21 kcal), ale pokazuje, jak bardzo jest wartościowy.

A teraz najlepsze: pieczony rabarbar zawiera rapontygeninę, która ma zdolność do zmniejszania tempa podziału komórek nowotworowych – jest inhibitorem (czyli środkiem hamującym reakcję chemiczną) enzymu obecnego w guzach [BADANIE]. Jest też świetnym źródłem antyoksydantów. W medycynie ludowej stosowany jest zaś jako środek antyzapalny – kolejna świetna wiadomość.

Ale uwaga: zawiera też rapontycynę – substancję działającą estrogennie, która zależnie od naszych przypadłości zadziała na nas pozytywnie albo negatywnie.

Rabarbar w cieście biszkoptowym

Rabarbar w biszkoptowym cieście (wegański i bezglutenowy)

Składniki na 8 porcji:
  • 500-700 g obranego rabarbaru
  • ½ szklanki mąki kokosowej
  • ¾ szklanki mąki jaglanej
  • ¼ szklanki skrobi kukurydzianej (albo ziemniaczanej, z tapioki itp.)
  • ¼ szklanki ksylitolu
  • (opcjonalnie) 1 łyżka kurkumy
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mleka roślinnego (u mnie owsiane)
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • (opcjonalnie) 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • ¼ szklanki oleju kokosowego nierafinowanego
  • 1 szklanka wody*

 

Przygotowanie:
  1. Rabarbar pokroić w niewielkie kawałki i rozłożyć równomiernie w formie na tartę.
  2. W misce wymieszać suche składniki, oprócz sody.
  3. W szklance wymieszać mleko z sodą i octem. Dolać do suchych składników i wymieszać.
  4. Dodać kolej kokosowy, wymieszać. Następnie stopniowo dodawać wodę. Ciasto przed dodaniem wody będzie się rozpadało. Woda ma zrobić z niego puch, ale nie płynną formę. Po dotknięciu ciasta dłoń powinna zostać wilgotna, a masa jednolita.
  5. Wyłożyć masę na rabarbar. Piec w 150ºC przez około 50-80 minut. [Czas pieczenia bardzo zależy od Twojego piekarnika – w moim pieczenie trwa grubo ponad godzinę, a u mojej mamy około 50 minut.] Ciasto jest gotowe, jeśli jego wierzch jest w złotym kolorze.
  6. Podawać po wystygnięciu.
  7. Do dekoracji użyłam pudru z liofilizowanych buraków.
Uwagi:
  • * Jeśli zamieniasz mąkę kokosową na inną, to woda prawdopodobnie nie będzie potrzebna. Mąka kokosowa jest sucha i bardzo chłonie płynne składniki, więc musi ich być więcej.
  • Jeśli chodzi o rabarbar, to moim zdaniem im więcej tym lepiej. Jeśli lubisz zapiekane owoce, to daj 700 g, a jeśli zależy Ci bardziej na zwartej konsystencji ciasta, to daj 500 g. Więcej niż 700 g może powodować, że ciasto będzie się rozpadać – będzie przypominało crumble pod biszkoptową pierzynką.
  • Jeśli unikasz żywności przetworzonej – eksperymentuj z zamianą ksylitolu na liście stewii.

.

Daria