Indyjski dal tarkari, czyli rozgrzewająca zupa z cynamonem

Kilka lat temu wybraliśmy się z Niemężem na urlop do Indii. Pamiętam naszą pierwszą kolację. Był to szwedzki stół (nomen omen, haha). Dania były podpisane, ale bez wyszczególnionych składników. Ja, mając europejskie doświadczenie w tym zakresie, przy każdym daniu pytałam kelnera, czy jednym ze składników jest mięso. A on, z coraz większym zdziwieniem na twarzy, co rusz odpowiadał mi, że nie. Stwierdziłam, że wybraliśmy fantastyczny hotel, bo serwował tyle rzeczy bez mięsa.

Rozwiązanie zagadki przyszło podczas śniadania, gdy dania były już zdecydowanie lepiej opisane. Wtedy zrozumiałam, że Hindusi dzielą jedzenie na wegetariańskie i nie-wegetariańskie zamiast mięsne i bezmięsne. Wszędzie standardem jest kuchnia wegetariańska, a dodatek mięsa czyni ją nietypową. To oznaczało, że dopiero zawarta w opisie potrawy nazwa mięsa oznacza, że nie jest ono wegetariańskie. Wtedy żywieniowa ekscytacja sięgnęła zenitu. Jaka to była różnica!

Ta anegdotka to wstęp do kolejnej na blogu potrawy indyjskiej. Dania tej kuchni są wegetariańskie, ale nie wegańskie. Dlatego mój przepis został trochę zmodyfikowany pod kątem wymagań kuchni roślinnej. Jednak nie stracił nic ze swojej ostrości i rewelacyjnego pomieszania smaków.

Indyjski dal takari. Wegański i bezglutenowy.

 

Dal tarkari

(na podstawie książki Adiraji dasy Kuchnia Kryszny)

Składniki na 4 porcje:
  • 200 g czerwonej soczewicy
  • 1,9 litra wody
  • 3 łyżeczki soli
  • 4 liście laurowe
  • 1 laska cynamonu
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 2 łyżki nierafinowanego oleju kokosowego
  • 200 g marchewki
  • 200 g ziemniaków
  • 200 g zielonej fasolki szparagowej
  • 1,5 łyżeczki kuminu (kminu rzymskiego)
  • 4 cm suszonej papryczki chili
  • 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
  • 0,5 małej cebuli
  • 4 plasterki cytryny lub limonki

 

Przygotowanie:
  1. Zagotować wodę z solą, laską cynamonu i liśćmi laurowymi.
  2. Wrzucić uprzednio wypłukaną na sicie soczewicę. Gotować ją około 20 minut. Zbierać pianę, która będzie powstawała podczas gotowania.
  3. Marchewkę i ziemniaki obrać. Pokroić w niewielkie kawałki. Odciąć końce fasolki.
  4. Do gotującego się dalu dodać kurkumę i 1 łyżkę oleju kokosowego. Wsypać pokrojone warzywa. Dal przykryć i gotować aż warzywa zrobią się miękkie (około 20 minut).
  5. Poszatkować drobno cebulę.
  6. W małym rondelku roztopić 1 łyżkę oleju kokosowego. Dodać cebulę i smażyć aż stanie się brązowa (nie zeszklona, tylko prawie przypalona). Do rondelka dodać kumin, chili i imbir. Dolać 3-4 łyżki wody z dalu, aby przyprawy się nie przypaliły. Podsmażać je w rondelku przez kilka sekund. Dodać wszystko do gotującego się dalu.
  7. Przykryć dal i gotować jeszcze 5 minut.
  8. Serwować z plasterkiem cytryny.
Uwagi:
  • Zupę tę można jeść bez niczego. Jeśli wolisz podać ją z ryżem, to możesz zrezygnować z dodawania do niej ziemniaków.
  • Kompozycja warzyw może się dowolnie zmieniać: świetnie spisuje się kalafior, cukinia, brokuł.
  • Zamiast soczewicy świetnie sprawdza się fasola mung.

Daria

  • Oczy mi się świecą i ślinka cieknie na sam dźwięk lub widok słowa „dal”. Takiego cynamonowego jeszcze nie jadłam, zapisuję sobie na liście „to do” 🙂