Recenzja greckich wakacji: Chalkidiki, Kreta i Zakynthos

Kreta, biuro Apollo, miejscowość Retimno, hotel Aquila Porto Rethymno****

Był to pierwszy raz, kiedy zdecydowaliśmy się odwiedzić Grecję jesienią. Wybraliśmy Kretę, ponieważ tam mogło być dość długo ciepło. Było to ważne, ponieważ jechaliśmy tydzień przed zakończeniem sezonu turystycznego.

Szwedzka jesień w zeszłym roku nie była zbyt pogodna, więc postanowiliśmy pojechać na tydzień gdzieś, gdzie moglibyśmy się wygrzać przed zimą. Po analizie kosztów samodzielnie organizowanego wyjazdu i oferty biur podróży zdecydowaliśmy się na wyjazd ze szwedzkim biurem Apollo. Podczas tego wyjazdu wszystko poszło jak z płatka, więc opis biura pozostawię do recenzji naszego trzeciego pobytu w Grecji na Zakynthos.

greckie wakacje kreta chalkidiki zakynthos

Hotel Aquila Porto Rethymno

Bez dwóch zdań mogę powiedzieć, że był to jeden z najlepszych hoteli, w jakich zdarzyło mi się nocować. I to nie tylko Grecji.

Był dość (ale nie przesadnie) elegancki, śniadania w restauracji były wyśmienite, leżaki na plaży do dyspozycji gości zadbane i czyste. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to położenie hotelu. Znajduje się on około 15-20 minut spacerem od centrum Retimno. W tym hotelu nie zdecydowaliśmy się na wykupienie obiadokolacji, więc codzienny spacer do centrum bywał trochę uciążliwy – szczególnie podczas słabszej pogody. Mam nadzieję, że widzisz, że szukam tutaj dziury w całym, bo taka odległość od centrum to naprawdę nic.

To, co najbardziej nas zachwyciło i jednocześnie rozbawiło, to „pillow menu”. Hotel dawał gościom do dyspozycji cztery rodzaje poduszek. Były one bardzo dokładnie opisane i w każdej chwili można było zmienić ich rodzaj. Trochę dla żartu postanowiliśmy z tego menu skorzystać. I była to jedna z najlepszych decyzji w naszym życiu. Poważnie. Dzięki temu odkryliśmy poduszki, które zlikwidowały problem chrapania. Nie wiem czy to Jużmąż chrapie ciszej, czy to ja śpię głębiej, ale efekt jest taki czas chrapaniem nie mamy już problemu.

[od razu wyjaśniam, że nie zabraliśmy tych poduszek z hotelu do domu, tylko po greckim zachwycie już w Szwecji poszliśmy do JYSKa i kupiliśmy sobie takie same)

greckie wakacje kreta chalkidiki zakynthos

Miasto Retimno

Retimno na to trzecie co do wielkości miasto na Krecie, więc jest co zobaczyć i gdzie pójść. Na miejscu znaleźliśmy wiele bardzo fajnych restauracji. Tym razem zdecydowaliśmy się tylko na śniadanie w hotelu, więc z pozostałymi posiłkami musieliśmy mi sobie radzić sami. Na początku wybieraliśmy te polecane przez Trip Advisor. Był to błąd. Wydaje mi się, że nasze kubki smakowe są zdecydowanie inne od kubków smakowych statystycznego internauty. Polecane miejsca były zwykle niedrogie, a porcje duże, ale były robione typowo pod turystów. To nie była dobra grecka kuchnia. W wyborze dobrych miejsc pomogło nam studiowanie menu: im krótsze, tym bardziej byliśmy zainteresowaniem, a im więcej pizzy i pasty – tym mniej. Bardzo polecam tę strategię. Nam się sprawdziła.

Samo miasto jest przeurocze. Spacer po centrum jest prawdziwą przyjemnością. Ciężko znaleźć miejsca, w których nie chciałby się zrobić zdjęcia. Tak jest pięknie.

Oczywiście królują w nim turyści, ale można też znaleźć wspaniałe sklepy z suwenirami od lokalnych rękodzielników. My na przykład odkryliśmy panią, która sprzedawała ręcznie robione mydła z oliwy z oliwek oraz samodzielnie zbierane zioła. Mamy je do dziś i cały czas się nimi zachwycam.

Daria

  • Bożena Danuta Kultys

    Faktycznie dobre miejsce na wakacje, dziękuję za podpowiedź 🙂

  • Bardzo przydatny wpis! Marzą mi się wakacje w Grecji! I to bardzo! Choć ostatnio byliśmy na Cyprze, a tam również można poczuć trochę Grecji, jednak to nie to samo 🙂 Teraz przed nami Stany, ale w przyszłe wakacje może się uda i sama zrobię relację z Grecji 🙂

  • Dorota Czerniakowska

    figi jako lekarstwo? mogłabym się leczyć bez końca 😉

  • Szkoda, że tak mało zdjęć! Chętnie obejrzałabym więcej zdjęc samego miasta i tamtejszych lokalnych sklepików, potraw.

  • Róża Augustyniak

    och…jak mi się marzy Grecja od dawna!