Dyniowe chili bezkarne z czekoladą

Jeśli śledzisz moje konto na Instagramie [ZOBACZ], to wiesz, że dynia pojawia się u mnie w domu ostatnio dość często. I to mimo tego, że jako warzywo wcale nie jest w Szwecji tak popularna! Zaskakuje mnie to co roku, bo z czym innym kojarzy się jesień? Mi może jeszcze z cynamonem, ale w Szwecji tą przyprawą pachnie cały rok. Może Ty mi podpowiesz, co jest bardziej jesiennym warzywem Północy?

Do brzegu.

Dynię zjadam w daniach wytrawnych i słodkich. Jako mistrzynię ceremonii i dodatek. W stanie stałym i płynnym. Nie lubię jej tylko w occie. Dynia to taki jesienny ideał, z którego robić można wszystko.

dyniowe chili bezkarne

Dzielę się z Tobą przepisem, który powstał inspirowany dokonaniami Veganamy [ZOBACZ]. Do chili sin carne podchodziłam długo, bo przepis wydawał mi się bardzo skomplikowany. Dopiero Marta podała go w zjadliwej (i to jak!) formie – dzięki temu zaczęłam eksperymentować ze składnikami. Ale nigdy nie zrezygnowałam z jej „sekretnego” dodatku – kakaa.

Nic lepiej nie rozgrzewa jesienią. I zimą.

Wiem, że nazywanie tego dania chili jest trochę naciągane – w końcu paprykę zastąpiłam dynią. Nie znalazłam lepszego określenia, więc zostaje dyniowym chili sin carne lub chili bezkarnym. Z czekoladą ♡ (na osłodę).

PS: to pierwsze danie, którego sposób przygotowania pokażę na dwa sposoby: w wolnowarze i w garnku. Na zakup wolnowaru zdecydowałam się jakieś pół roku temu i hołubię go. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o samym urządzeniu i moich wrażeniach dotyczących naszej kuchennej „współpracy”, daj znać!

dyniowe chili bezkarne

Dyniowe chili bezkarne (wegańskie i bezglutenowe)

Składniki na 8  porcji:
  • 2 szklanki suchej fasoli (u mnie adzuki i czarna)
  • ok. 800 g dyni obranej i pokrojonej w kostkę
  • 1 marchewka starta na tarce (duże oczka)
  • 2 cebule
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne (lub papryczki chili)
  • 500ml passaty pomidorowej lub pomidorów krojonych
  • 1,5 szklanki wody
  • 2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej
  • 3 łyżeczki kminu rzymskiego mielonego
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1 łyżka kakao
  • 20g (2 kostki) posiekanej gorzkiej czekolady bez cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oleju kokosowego nierafinowanego
Przygotowanie w wolnowarze:
  1. Fasolę namoczyć na noc. Ugotować (w wolnowarze – około 6 godzin lub zwyczajnie w garnku).
  2. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na 1 łyżce oleju.
  3. Dynię, marchewkę, podsmażoną cebulę, ugotowaną fasolę, passatę pomidorową i wodę włożyć do wolnowaru i dokładnie wymieszać. Dodać wszystkie przyprawy i ponownie dokładnie wymieszać.
  4. Przez 30 minut gotować na funkcji HIGH, a następnie przez 2 godziny na funkcji LOW.
  5. Podawać z ryżem, sorgo lub komosą ryżową.
Pygotowanie w garnku:
  1. Fasolę namoczyć na noc. Ugotować.
  2. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na 1 łyżce oleju w dużym garnku.
  3. Dodać marchewkę i podsmażać przez chwilę. Jeśli zacznie się przypalać – dodać odrobinę wody.
  4. Dodać pomidory, wodę i dynię. Dokładnie wymieszać.
  5. Dodać przyprawy (oprócz czekolady) i gotować przez około 20 minut często mieszając.
  6. Dodać czekoladę, wymieszać i gotować jeszcze 10 minut.
  7. Podawać z ryżem, sorgo lub komosą ryżową.
Uwagi:
  • W tym przepisie sprawdzi się każda fasola. Soja również.
  • 800 g dyni to mniej więcej jedna niewielka dynia hokkaido – ja używam jej najczęściej (bo nie trzeba obierać, hihi).
  • Najzdrowsza będzie czekolada bez cukru. O tym, jakiej używam pisałam tu [ZOBACZ]. Można ją pominąć – wtedy dodaję dodatkową łyżkę kakaa.

Daria

  • Bebe Talent

    Uwielbiam dynię! Osładza mi jesienną nostalgię i brak światła. Ostatnio eksperymentowałam z sosem dyniowo-koperkowym.

    • Połączenie brzmi wręcz egzotycznie! Jak wrażenia?

      • Bebe Talent

        Wyszedł rewelacyjny sosik. Do pulpetów albo kotlecików z jajek.

  • Daniel

    Kocham przepisy z dyni. Muszę go wypróbować!

  • Wszystko z dynią jest super 🙂 Chociaż ja jestem chyba jeszcze bardziej leniwa, bo mnie się nawet kroić jej nie chce i najbardziej cieszą mnie przepisy w których jest puree z pieczonej dyni, więc wszelkie placki i ciasta 😉 Ale fakt, że do leczo, chili czy curry lepsze będą duże kawałki 🙂

  • Justyna

    Bardzo fajna kulinarna inspiracja! 🙂 Uwielbiam dynię, więc na pewno wypróbuję!

  • Uwielbiam dynię, uwielbiam chili! Uwielbiam czekoladę!!! Akurat mam pół dyni, więc jutro wypróbuję przepis 🙂

  • Nigdy bym nie wpadła na pomysł połączenia dyni z czekoladą. 🙂

  • Kot Burry

    Mnie kupiłaś już samym tytułem! Koniecznie muszę spróbować 🙂

  • Daniel

    Potrafisz przygotować dynię chyba na milion sposobów !

  • Dynia z Hokkaido to zdecydowanie moja ulubiona odmiana – i nie dlatego, że pochodzi z japońskiej wyspy Hokkaido (a na punkcie Japonii i jej kuchni mam lekkiego świra), lecz dlatego, że jest słodkawa i że można ją jeść właśnie ze skórką, co zresztą wspomniałaś.

    Pomysł na zmodyfikowanie nazwy – bardzo na plus!
    Chętnie przetestuję tę wersję bezkarnego chilli.
    Pozdrawiam serdecznie!