Banalny bezglutenowy chleb z kaszy gryczanej

Follow my blog with Bloglovin

Dobry chleb to nie taka prosta sprawa. Dobry bezglutenowy chleb to prawie mission impossible. Takie ze sklepu albo zawierają pół tablicy Mendelejewa albo kosztują majątek, choć wcale nie smakują rewelacyjnie. Po wielu próbach decyzja mogła być tylko jedna: sami pieczemy chleb. Najczęściej na zakwasie, ale czasem zdarzają się inne wariacje. I dzisiaj taka właśnie ciekawostka: chleb z kaszy.

Wymaga minimum wysiłku oraz maksimum cierpliwości. I niewiele więcej. Robi się sam, my go tylko musimy doglądać. Sfermentowana kasza pełni rolę zakwasu, a chleb przypomina w smaku żytnie wypieki.

Choć najbardziej popularny jest przepis jednoskładnikowy – z kaszy gryczanej, to ja mieszam dwa rodzaje kasz: gryczaną i jaglaną. Dzięki temu jest trochę mniej „gliniasty” – lepiej rośnie, jest lżejszy. I z tego przepisu zawsze wychodzi. Warto spróbować.

bezglutenowy, wegański chleb z kaszy gryczanej i jaglaneji

NAJPROSTSZY CHLEB Z KASZY GRYCZANEJ I JAGLANEJ – wegański, bezglutenowy, bez drożdży, bez zakwasu

Składniki na 1 bochenek:
  • 1 szklanka kaszy grycznej niepalonej
  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 2 łyżki niemielonego siemienia lnianego
  • woda – do zalania kasz
  • 1 łyżeczka soli (polecam sól kłodawską)
  • opcjonalnie: łyżeczka kminku
  • opcjonalnie: łyżka babki płesznik lub jajowatej
Przygotowanie:
  1. Kaszę gryczaną przebrać (polecam zawsze to robić, bo zdarzają się w niej kamyczki). Obie kasze przepłukać osobno na sicie i przełożyć do osobnych misek lub słoików (niemetalowych pojemników).
  2. Kasze zalać wodą, około 2 centymetry powyżej poziomu kaszy. Zamieszać. Ostawić na 48 godzin.
  3. W tym czasie trzeba do nich zaglądać: trzeba dolewać wody, szczególnie do kaszy gryczanej. Kasza nie może znaleźć się powyżej poziomu wody, bo może zacząć pleśnieć. Można je czasem przemieszać.
    W tym czasie zaczną fermentować: kasza gryczana zrobi się śluzowata, obie kasze mogą kwaśno pachnieć. To normalne.
  4. Po upływie 48 godzin odlać wodę z kaszy jaglanej do pojemnika, a kaszę przełożyć do blendera kielichowego. Jeśli w pojemniku z kaszą gryczaną wody jest nie więcej niż 1cm ponad kaszę, to nie odlewać jej w ogóle, tylko całość przelać do blendera kielichowego. Jeśli wody jest więcej, to nadmiar odlać.
  5. Obie kasze blendować. Powinny mieć konsystencję bardzo gęstego ciasta naleśnikowego (jak tutaj). Jeśli jest za gęste, to dodać wody wcześniej odlanej z kaszy.
  6. W młynku do kawy zmielić siemię lniane, kminek i nasiona babki. Wraz z solą dodać do ciasta i ponownie krótko blendować.
  7. Ciasto wlać do formy, najlepiej keksówki. Wstawić do zimnego piekarnika i zostawić w nim na 12 godzin. W tym czasie nie zaglądać do piekarnika, tylko pozwolić ciastu fermentować, aż lekko się wybrzuszy.
  8. Po 12 godzinach włączyć piekarnik. Nastawić na 180C i piec przez 60 minut licząc od momentu, gdy piekarnik osiągnie docelową temperaturę.
  9. Kroić po wystudzeniu.
Uwagi:
  • Do tego chleba nie dodaję ziaren, bo mogą go za bardzo dociążyć i przez to może zrobić się zakalec.
  • Trzeba pilnować czasu fermentacji i rośnięcia – jeśli będzie fermentował lub rósł za długo, może wyjść zakalec.
  • Trzymanie sfermentowanego chleba w piekarniku do wyrośnięcia sprawdza się najlepiej – próbowałam trzymać go w ciepłym miejscu do wyrośnięcia i niestety nie rósł tak dobrze, jak w nienagrzanym piekarniku.
  • Jeśli nie lubisz kminku – można go pominąć albo zamienić na inne przyprawy, np. czarnuszkę.
  • Babka płesznik albo jajowata jest całkowicie opcjonalna – można ją zastąpić np. dodatkową łyżką siemienia lnianego albo niczym. Babka zawiera dużo błonnika, więc pęcznieje i pomaga skleić chleb.
  • Zapach fermentowanych kasz jest kwaśny, ale nie jest nieprzyjemny. Jeśli kasza pachnie obrzydliwie, to mogła się zepsuć.
  • Z blendowaniem kaszy radzi sobie dowolny blender kielichowy. Spokojnie poradzi sobie też żyrafa.

.

Daria